• Wpisów:12
  • Średnio co: 185 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 12:59
  • Licznik odwiedzin:1 983 / 2410 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
To było chyba najbardziej wstrząsające zdarzenie w moim życiu. Moja głowa robiła co mogła, aby nie eksplodować od nadmiaru wrażeń, emocji oraz sprzecznych informacji. Niestety, ale fakty przedstawiały się jasno.
Zamordowali go. Zamordowali jedyną osobę, na której kiedykolwiek mi zależało, do której moje usta uśmiechały się szczerze. Nie mogłam w to uwierzyć.
Wszystko stało się tak szybko... Serce waliło mi jak oszalałe, kiedy leżąc w moim pokoju patrzyłam tępo w sufit. Dla mnie nic już nie miało sensu i znaczenia, wszystko nagle prysło, rozpadło się na tysiące kawałeczków. Niegdyś, gdy on bawił się kosmykiem moich włosów, ja siadałam mu na kolanach
i wtulałam się w jego ciepłe ramiona, a on szeptał mi do ucha to samo zdanie "dzięki uczuciu, którym darzą siebie, jest im jak w niebie..". Fala wspomnień wróciła ze zdwojoną siłą. Schowałam twarz w poduszkę, kryjąc łzy. Już nikt nigdy mnie nie obejmie, nie poczuję niczyjej bliskości. Jedno jest pewne.
Mój czas tutaj dobiegł końca.
* * *
Wszystko zaczęło sie pewnego pięknego, letniego dnia, kiedy razem z moją mamą Moniką czekałam na przystanku autobusowym. Słońce grzało niemiłosiernie, obydwie wachlowałyśmy się ulotkami turystycznymi. Mama cały ten czas nie szczędziła mi kazania na temat zachowania u mojego wujka. Niestety, musiałam wyjechać, Monika dostała propozycję na dwumiesięczne stypendium, przez co musiała udać się do Włoch. Ja oczywiście miałam wylądować w jakiejś norze, z daleka od jakiejkolwiek cywilizacji.
- Tylko pamiętaj, Mells, zachowuj się jak na dziewczynę przystało. Pokaż im, że jednak Andrewsów stać na dobre wychowanie.
Westchnęłam ciężko.
- Dobrze mamo, powtarzasz mi to już po raz setny.
Położyłam jedną rękę na sercu, a drugą uniosłam ku górze.
- Obiecuję - żadnych wybryków u wujka Mika.
Mama uśmiechnęła się sympatycznie i przytuliła mnie do siebie.
- Moja córcia. Jestem z ciebie dumna - cmoknęła mnie w czoło - naprawdę, bardzo mi głupio, że wyjeżdżam, ale uwierz mi: taka okazja już się nie powtórzy. Odwzajemniłam uścisk Moniki. Wiedziałam, jak jej zależało na tym stypendium, tyle na nie czekała, a teraz, kiedy już tak się cieszyła nie mogłam jej tego odebrać! Chyba serce by mi pękło. Aż tak wyrodną córką nie jestem, jak by się to mogło zdawać. A tak po chwili zastanowienia stwierdzę, że jestem bardzo dziwna. Podejrzewałam to już od 12 roku życia, ale ostatnio te przypuszczenia prześladują mnie coraz częściej. Mimo że mam już 16 lat, moje życie ciągle szykuje mi jakieś niespodzianki. Nie ma dnia, żebym nie musiała się wykręcać z kłopotów. Gdzie się nie ruszyłam, wszędzie sie coś działo. W szkole miałam grupę sympatyków, którzy podziwiali moje szalone przygody, ale większość społeczności młodzieży niestety mnie nie akceptowała, ba, można powiedzieć, że omijała szerokim łukiem. A wszystko przez to, że kiedyś w pierwszej klasie gimnazjum rozlałam na największą szkolną królewnę Jane mój sok pomarańczowy. Było mi wtedy trochę żal... soku, nie tej wiedźmy. Od tamtej pory toczymy ze sobą otwartą wojnę na słowa, gesty i czyny. Wyznajemy zasadę "oko za oko, szminka za szminkę", jak to ma w zwyczaju mawiać panienka czekoladka. Nienawidzę jej. Za każdym razem, kiedy tylko na nią spojrzę, mam ochotę zabić wszystkich w promieniu mojego wzroku. Wiele razy starałam się być dla niej miła, jednakże zawsze kończyło się tylko na ostrej wymianie zdań. Przez nią miałam tysiące kłopotów, prawie codziennie rozpuszczała o mnie jakąś gorącą plotkę wyssaną z palca, ale wiadome było, że wszyscy zawsze jej wierzyli. Szkoda tylko, że ja się tym nie interesowałam, kto i co ma o mnie do powiedzenia. Na szczęście moje życie nie zawaliło się całkowicie, bo była jeszcze Gabriella i Steven. Ta dwójka zawsze podnosiła mnie na duchu. Wszyscy razem przeżywaliśmy wiele rozczarowań ze strony rówieśników i bliskich, a także chwile radości. Gabriella to zwariowana, piwno oka blondynka, z ciemną karnacją i wijącymi się, długimi włosami. Jest ulubienicą wszystkich chłopaków w szkole, zawsze wiedziała co powiedzieć, w jaki sposób dogryźć. Gdyby nie ona, to czasami poddałabym się i pozwoliłabym się obrażać. Ale nie, nie ma tak dobrze. Jest jeszcze Steven. Cóż, on… jest, jak to delikatnie ująć, jedyny w swoim rodzaju. Jest bardzo poważny i tajemniczy, jednak kiedy przyjdzie co do czego to mogę śmiać się z nim do rozpuku. Jest świetnym przyjacielem, ale jeśli chodzi o wygląd kompletnym przeciwieństwem Gabrielli. Nie jest przystojny, ale jednak ma swój urok osobisty. Co do mnie, to nazywam się Melanie Miley Andrews, lecz wszyscy mówią mi Mells. Nie cierpię, kiedy ktoś wymawia moje całe imię. Jest zbyt długie. Jestem dość wysoka, mam długie, czarne włosy. Mam czarne oczy, a do nich pasuje moja blada karnacja i delikatne rumieńce na twarzy. Na policzkach noszę kilka piegów, które doprowadzają mnie do szału. Jane oczywiście nie szczędzi mi złośliwych uwag na Ich temat. Ale co tam. Ooo, kiedy to ten czas tak zleciał, mój autobus!... no i w końcu jadę. Wymieniłam z mamą jeszcze tylko przelotnego buziaka na znak, że będę tęsknić bla, bla, bla , otrzymałam kilka pospiesznych porad na temat opalania się w pełnym słońcu. Wsiadłam, i ruszyłam. Pomyślałam, że muszę jakoś przetrwać tą podróż. Zajęłam miejsce w tyle autobusu, aby móc obserwować wszystkich pasażerów oraz to, co dzieje się na zewnątrz. Pojazd poruszał się dosyć szybko, nie zauważyłam kiedy zatrzymaliśmy się na czwartym z rzędu przystanku. Słuchałam mojego ukochanego utworu muzycznego „Bella Lullaby”. Pochodzi z najlepszego filmu świata „Zmierzch”. Och, jak ja kocham historię tej miłości. Marzę o tym, aby kiedyś również przeżyć tak niesamowite przygody. Kto wie, może w te wakacje mi się poszczęści? Ale, wolę nie zapeszać. Czasem wolę, żeby nikt nie czytał mi w myślach, bo z pewnością przeraziłby się Ich bezsensownością. Zasłuchana, zamyślona spoglądałam na krople deszczu spływające po szybie.

* * *
podobało się?
  • awatar I'm fine .: mega ^^ wbij do mnie jeśli Ci się spodoba mój blog to zapraszam do obserwowania ale to już twój wybór :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
  • awatar Maaargaaaret . <333: czytałam twojego bloga. Dziękuję że ty skomentowałaś mojego :) Mam nadzieję, że zaaklimatyzujesz się tutaj :* Pozdrawiam! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
  • awatar ...Zamarzona ...<3: Ha ha ;D Cudneee
  • awatar Raabiosa: Hej! Mam świetna stronę dzięki której można otrzymywać co miesiąc darmowe kosmetyki ! Więcej inf. u mnie na stronie ; ) Ja już się zarejestrowałam teraz twoja kolej ! ; ) Klik ! --- > shinybox.pl/?ref=6dd5ec6
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›